skip to main |
skip to sidebar
zestawiłam życie z teatrem
podrygując rytmicznie szmacianą
pacynką
w swoim amfiteatrze bywa
gwiazdą wieczoru stojąc na
miniaturowym proskenionie
ucieka za kotarę
/od odpowiedzialności/
spektakl trwa
czy rozpadnie się w następnym akcie?
______
kombinuję już na różne sposoby, próbuję pisać, bo zdecydowanie wyszłam z wprawy.
wychodzi nie za dobrze. często brakuje słów. eh.
mówisz mi o życiu
kiedy nie potrafimy go
razem przeżyć
pan i władca
paź pieści nogi
uderzasz w lico
potokiem słów oczy -
pięciozłotówki
wykupię konto premium
na płakanie
czerwiec 2009
kolejna próba po długiej przerwie.
ironiczność w kąciku
ust na nosie uroczy
pieg płomienne uczucia
serca różanego wzniecasz
chlapiąc wodą
prosto w oczy
teraz patrz
jak wyciekaszlistopad 2007/
dawno mnie tu nie było.
czas chyba troszkę odkopać wiersze z szuflady i pokazać co kiedyś mi w głowie siedziało.
pozdrawiam.